"Idź i pomścij mamusię teraz, jeśli jesteś mężczyzną!"
Juan podzielił furię Niny i oznajmił: "Zostaw to mnie! Nie pozwolę, by mamusia cierpiała na próżno!"
Nina, zbita z tropu, rzuciła: "Więc dobrze, oboje zemścijmy się na nim! Ty zrób to po swojemu, a ja po swojemu!"
Po tych słowach wybiegła, jakby była gotowa położyć na szali własne życie, aby dopiąć zemsty.
Juan był ciekaw. Co też u licha knuje






