Evan zmarszczył brwi. *Czy Kyle nie powinien być na mnie zły?*
– Kyle, nie jesteś zły na tatusia?
Juan przewrócił oczami. *Nigdy ci nie wybaczę, że uderzyłeś mamę! Jednak mężczyzna musi jeść! Nie ma powodu, by z tego powodu przestawać jeść!*
– Tatusiu, uznałem, że nie ma sensu dłużej się na ciebie złościć. Będę więc dalej jadł.
Oczy Evana zwęziły się. *Coś jest nie tak z Kyle'em! Nie mów mi, że...






