I tak to problem Evana. Dlaczego to ja mam mieć kłopoty?
Potarł nos i uniósł brwi, gdy wpadł mu do głowy pewien pomysł.
O tak! Cóż za genialna myśl!
Wymamrotał, wpisując i starannie redagując wiadomość, zanim wysłał ją do matki.
„Wybacz, bracie. Proszę, nie miej mi tego za złe. Wszyscy wiemy, do czego zdolna jest mama, a ja naprawdę nie chcę chodzić na randki w ciemno ani nikogo zdradzać. Więc...”






