– W porządku, jak tylko skończę pracę, wyjdziemy na kolację.
– Mmm.
Oczy Sylphiette rozbłysły, gdy spojrzała na niego z radością.
Kiedy wychodziła z gabinetu z wyrazem triumfu na twarzy, wpadła na Nicole, która stała pod drzwiami.
Patrząc na nią z pogardą, Sylphiette uśmiechnęła się złośliwie, po czym nachyliła się, by szepnąć jej do ucha.
– Słyszałaś to? Evan mnie kocha. Nie musisz tracić czasu,






