Z tą myślą Nicole uśmiechnęła się blado i odpowiedziała z dystansem: „Dziękuję, panie Seet”.
Mówiąc to, kontynuowała swoją pracę i nawet nie tknęła filiżanki herbaty.
Jednak Evan nie był przyzwyczajony do jej podziękowań. Spodziewał się, że weźmie łyk i zacznie narzekać na temperaturę i jakość herbaty. Albo być może zacznie podejrzewać, że miał jakieś ukryte motywy i zamiast tego ostrzeże go, by t






