Nawet sama Maya nie potrafiła opisać tego mężczyzny.
Zauważywszy chłodny wyraz twarzy Evana, Sylphiette uśmiechnęła się z satysfakcją. Misja zakończona sukcesem!
– Wybacz, Nicole. Nie powinnam była wtrącać się w twoje prywatne sprawy – powiedziała. – Chodźmy, Evanie. Nie potrzebuję od niej przeprosin.
Evan patrzył na Nicole jeszcze przez chwilę, zanim odwrócił się i wyszedł.
– Dzięki za pomoc, Nic






