Mimo obrażeń, wykazywał on niezwykłą siłę fizyczną, która pozwoliła Veronice w pełni oddać się przyjemności spędzania wspólnego czasu w łóżku.
Oparła się o niego, obejmując go w smukłej talii, i powiedziała: – Ulżyło mi, że nic ci nie jest. Jednak nasze dzieci wciąż są w rękach Mistrza Craysona, a ja wciąż nie wiem, jak wydobyć od niego informacje na ich temat.
Mistrz Crayson ją okłamał, zmyślając






