Matthew odłożył umowę i podszedł, by usiąść obok Veroniki. Podniósł ramię i przyciągnął ją do siebie w objęcia, po czym opierając podbródek na jej głowie, westchnął przeciągle. "Kurz opadł i wreszcie możemy wracać do domu."
Veronica oparła się o jego klatkę piersiową i uśmiechnęła się. Powoli zamknęła oczy i powiedziała: "Tak, wreszcie możemy wrócić do Bloomstead. Najpierw zabierzemy Shirley do ch






