– Tak. – Melinda westchnęła i pokręciła głową z ubolewaniem. – Ta pani ma skłonność do powstawania blizn, więc jej uroda jest zrujnowana. Ojej.
– Masz na myśli, że jej twarz już nigdy nie wróci do normy? – zapytała Sofia z błyskiem nadziei w oczach.
– Tak. – Melinda przejrzała dokumenty, które trzymała w dłoniach, i wskazała na bliznę Shirley na zdjęciu. – Urazy na twarzy są poważne. W połączeniu






