Wszyscy wstali z miejsc, trzymając w dłoniach kieliszki czerwonego wina. Wznieśli je w górę, wznosząc toast za Eleanor.
"Witamy, panno Gomez."
"Witaj, Eleanor."
"Miło mi panią poznać, panno Gomez."
"Do dna!"
"Na zdrowie!"
"Gdybyś w przyszłości czegokolwiek potrzebowała, daj tylko znać."
Eleanor przepełniała wdzięczność, widząc, jak niezwykle ciepło wszyscy ją przyjęli. Wstała, trzymając w dłoni ki






