Widząc wchodzącego mężczyznę, Yvonne, jako kobieta bystra i przebiegła, przywitała go: – Młody Panicz Matthew, już wróciłeś?
– Tak. – Matthew był obojętny jak zawsze. Powiedział niewiele, jakby ją ignorował.
– Weroniko, możesz oglądać dalej. Ja pójdę spać. – Skierowała się do sypialni, by nie przeszkadzać Weronice i Matthew w ich prywatnym czasie.
Matthew rozpiął garnitur swoimi długimi palcami i






