Veronica podeszła do wejścia do parku i pytała przechodniów, czy widzieli Elizabeth, jednocześnie czekając na Matthew, ale jej wysiłki poszły na marne.
Około dziesięć minut później, niczym błyskawica, pod park zajechał sedan. Samochód zatrzymał się gwałtownie tuż przed Veronicą.
Wysiadłszy z auta, Matthew podszedł do niej z posępną twarzą i zapytał:
– O co dokładnie chodzi?
– Babcia poprosiła mnie






