– A co innego mogło się stać?! Ta suka Veronica po prostu nie da nam spokoju!
Krew się w niej zagotowała, Tiffany ostatecznie nie zdołała zachować spokoju, tupiąc ze wściekłości i klnąc:
– Wyślę ją do piekła! Zabiję tę sukę!
Wrzeszcząc histerycznie, całkowicie straciła całą delikatność i dobre maniery, jakie powinna posiadać kobieta z towarzystwa. Wyglądała raczej jak maniaczka na skraju załamania






