Skyler był tak zaskoczony nagłym pojawieniem się Veroniki, że omal nie upuścił butelki z winem. Matt to niezły kozak! Naprawdę trzyma tę kobietę jako kochankę. A skoro już ją utrzymuje, to dlaczego pije jak szewc? Po co zgrywa takiego ckliwego romantyka?
Caleb, milczący jak zwykle, zmierzył Veronicę wzrokiem od stóp do głów, nie odzywając się ani słowem. Skyler natomiast odstawił butelkę, omiótł j






