Ceremonia ślubna miała odbyć się za kilka dni, więc odwołanie zaręczyn teraz byłoby kompletną kpiną z rodziny Larsonów.
Tiffany nie mogła tego zaakceptować, podobnie jak Larsonowie.
– Ostrzegałem cię wcześniej, żebyś nie podnosiła na nią więcej ręki. Puściłaś moje słowa mimo uszu?
Matthew stał dumnie, a jego zimne, wrogie oczy wypełniała odraza, gdy piorunował Tiffany wzrokiem.
– Dobrze, nie podni






