– Ty… – W tym momencie Tony z trzaskiem odłożył sztućce na stół. – O czym ty mówisz?!
– Ale skoro nie lubisz Xaviera, dlaczego wczoraj tak pędziłaś do Bloomstead? – Daniella z niedowierzaniem przyjęła słowa Veroniki.
Dlatego Veronica mogła tylko wyjaśnić:
– Pędziłam wczoraj do Bloomstead, ponieważ Elizabeth jest moją przyszywaną babcią. Chciała, żebym zajęła się planowaniem ślubu Matthew z jego na






