– Dobrze, jasne. Pójdę jej poszukać – Matthew kiwnął głową i odpowiedział. Następnie wszedł na drogę i rozejrzał się po okolicy, zanim dostrzegł Veronicę biegnącą w oddali.
Ruszył w jej stronę niespiesznym krokiem. Dziewczyna w sportowym stroju miała włosy spięte w kucyk, który kołysał się w powietrzu, gdy biegła bez przerwy. Wyglądała na pełną życia, emanując aurą młodej kobiety, co sprawiło, że






