Veronica patrzyła, jak Conrad wprowadza Elizabeth do domu. Wzbrał w niej smutek i żal. Bez ciebie, Matt, nie potrafię się nią nawet zaopiekować.
"Pani Elizabeth czuje się teraz gorzej, proszę pani." Yura westchnęła. "Przykro mi, że musiała pani przez to przechodzić."
"Dla mnie w porządku, dopóki ona jest szczęśliwa." Veronica pokręciła głową i westchnęła bezgłośnie. "Skoro jej stan się nie poprawi






