Veronica wysiadła z samochodu, a Yvette rozłożyła nad nią parasol. Wręczyła Veronice czerwony szalik. "Zimno jest. Powinna pani to założyć."
Yvette była smukłą kobietą. Nosiła długi czarny płaszcz, który podkreślał jej talię. Jej włosy były krótko ścięte, co jeszcze bardziej uwydatniało rysy twarzy. Z natury była powściągliwa, a w okularach w złotych oprawkach wyglądała raczej jak przystojna kobie






