– Co? Matthew, przestań! Robi się późno. Mamy śniadanie za niecałą godzinę.
– Roni, czy sugerujesz, że godzina to za mało? Wygląda na to, że zaniedbałem swoje obowiązki.
– Nie! Nie to mam na myśli! Ty...
Veronice nie pozwolono dokończyć słów, ponieważ Matthew zamknął jej usta pocałunkiem.
Godzinę później ktoś zapukał do drzwi.
– Panno Veronico, czas na śniadanie.
To służąca w domu przyszła na górę






