Po tym, jak Lamia przeprosiła, usiadła i zapytała: – Czy pan Johnson przebywał w ukrytym klanie przez te wszystkie lata? Dlaczego nie mogłam pana znaleźć, kiedy pana szukałam? Nie jest pan jednym z nich, prawda? Skąd zna pan ukryty język? I jak to się stało, że jest pan tu dzisiaj? To niezwykły zbieg okoliczności, że znów się spotkaliśmy.
Hendrey uniósł brew i uśmiechnął się z dżentelmeńską elegan






