Ciepło rozlało się w sercu Roksany na odpowiedź dziewczynki. Jej oczy były zaczerwienione, ale na twarzy gościł uśmiech.
Na widok tej dwójki, nawet serce Lucjana topniało. Musiał wziąć głęboki oddech, zanim odezwał się: "Najpierw coś zjedzmy."
Wtedy Roksana puściła dziewczynkę i zamrugała, odpędzając łzy. Z uśmiechem powiedziała: "Tak, najpierw coś zjedzmy."
Potem, przypominając sobie bałagan w ku






