O wpół do jedenastej tej nocy Jack wciąż nie miał żadnych wieści od Luciana i zaczynał odczuwać frustrację. <i>Czy oni naprawdę stworzyli antidotum?</i>
W tym momencie umysł Jacka wypełnił się wątpliwościami.
Właśnie gdy zaczynał tracić panowanie nad sobą, telefon leżący na biurku zadzwonił.
Jack zamarł na ułamek sekundy i odwrócił się, by sprawdzić na ekranie identyfikator dzwoniącego.
Kiedy zoba






