Jakże Roxanne mogłaby być na nie zła? Pochyliła się i radośnie ucałowała dzieci.
Właśnie wtedy podeszli Sonya i Elias.
Oboje byli ubrani dość oficjalnie. Elias miał na sobie garnitur, a Sonya suknię.
„Roxanne, to jest to, co rodzina Farwellów jest ci winna. Lucian powinien ci się oświadczyć, a my musimy dopełnić wszystkich odpowiednich procedur. Jesteśmy zachwyceni, że powiedziałaś Lucianowi »tak«






