Zapewnienie profesjonalnego poradnictwa psychologicznego i pomocy wykraczało poza możliwości Roxanne i Luciana.
Oboje opuścili rezydencję rodziny Lannów, wracając do samochodu, w którym od jakiegoś czasu z niepokojem czekał James.
Zaniepokojenie malowało się wyraźnie na jego twarzy.
„Lucianie, Roxanne, jak wygląda sytuacja? Z moją mamą wszystko w porządku?”
Lucian odpowiedział z niezadowoleniem: „






