Jonathan i Madilyn nie mieli najmniejszego pojęcia o surowych karach, jakie Lucian wymierzył Nortonowi.
Słońce właśnie zachodziło. Rolls-royce pędził drogą, kierując się z Xandenii w stronę Horington.
Dokładniej rzecz ujmując, po wyjechaniu poza obrzeża miasta Jonathan zwolnił tempo jazdy, aby móc cieszyć się pięknymi i niepowtarzalnymi krajobrazami.
– Skąd masz ten samochód, Jonathanie? Czy on ni






