Tej nocy Laurel nie mogła spać. Miała całkiem udany dzień, ale nie potrafiła znaleźć wygodnej pozycji, więc wstała z łóżka i narzuciła na siebie szlafrok. W swoim poprzednim życiu często spacerowała po zamku, próbując uspokoić umysł i znaleźć trochę spokoju. Przeszła przez skrzydło gościnne i zeszła na parter, mijając galerię wychodzącą na ogród tuż za pałacem, gdy wyczuła kogoś w cieniu.
Serce je






