Perspektywa Lili
Staliśmy wszyscy na wyznaczonych miejscach wokół kręgu, wpatrując się w niebo z rozdziawionymi ustami. Przez dłuższą chwilę nikt się nie odezwał. Chyba nikt z nas nie mógł uwierzyć w to, co się właśnie wydarzyło.
Właśnie rozmawialiśmy ze strażniczką Ziemi!
Z opiekunką ziemi, po której stąpamy. A teraz jej dzieci nas chronią.
Moje serce było tak przepełnione radością, że nie mogła






