Perspektywa Lili
Kiedy pielęgniarka przyniosła moich dwóch zdrowych synków, moje serce wypełniło się po brzegi. Nie mogłam uwierzyć, że jestem mamą; nie mogłam uwierzyć, że patrzę na moje dzieci. Byli tacy malutcy, jeden owinięty w zielony kocyk, a drugi w niebieski.
– Właśnie dałam im butelkę i zmieniłam pieluchy – powiedziała pielęgniarka przyciszonym tonem, zbliżając się do mojego łóżka. – Chc






