Perspektywa Lili
– Connie?! – wykrzyknęłam, patrząc z niedowierzaniem, gdy Connie weszła do kuchni. Byłam kompletnie zszokowana, widząc ją przede mną.
– Serio? – zapytała, marszcząc brwi. – Zapomniałaś, że ja też tu przyjeżdżam?
– Też? – spytałam, zdezorientowana jej pytaniem.
Przewróciła oczami.
– Przed chwilą widziałam Enzo – wyjaśniła, wskazując na drzwi za nią. – On też był zaskoczony. Mó






