** Z perspektywy Jake'a **
Nic z tego, co się dzieje, nie jest przypadkiem ani zbiegiem okoliczności. Nie pozwalam tej myśli osiąść. Nie pozwalam jej wymknąć się spod kontroli, bo to w niczym nie pomoże. Stanie w miejscu wydaje się teraz najgorszą z możliwych opcji, więc ruszam przed siebie.
Drzwi kliniki zamykają się za mną, gdy idę prosto korytarzem, a moja uwaga już się przenosi, choć tym razem






