** Punkt widzenia Parkera **
W momencie, gdy Ryder, Remy i Callen wychodzą na nocny patrol, domek wydaje się zbyt duży. Zbyt pusty.
Paige stoi przy oknie, obejmując się ramionami, i obserwuje sylwetki reszty swoich partnerów znikające w linii drzew – Ryder prowadzi, Remy już pod postacią wilka, a Callen zamyka pochód jak cichy cień.
Jej ramiona nie opadają, gdy znikają. Jeśli już, to napinają się






