– Mam dość.
Skinąwszy głową, Mackenzie wytarła delikatnie usta.
W następnej sekundzie zamarła.
Emmanuel wziął jej resztki i zjadł je bez wahania.
Zszokowana Mackenzie wycelowała w niego palec. – J-Jak mogłeś to zrobić?
– Co?
Emmanuel zamrugał niewinnie. – Czy nie mówiła pani, że ma dość?
– Nie powinieneś był tego jeść, nawet jeśli ja tego nie chciałam!
Mackenzie czuła, jakby nadawali na zupełnie i






