– Wracaj do domu w tej chwili, Emmanuel! Dziadek i reszta tu są!
Rzeczywiście, Roselynn dzwoniła, by prosić o pomoc.
– Dobrze, zaraz będę! – odpowiedział Emmanuel i rozłączył się bez dalszych pytań.
mając do czynienia z Hermannem i ludźmi z jego domostwa, Emmanuel wiedział, jak bardzo potrafią być nieracjonalni.
Obawiając się, że Alessandra i Roselynn nie poradzą sobie z nimi, postanowił natychmia






