Mackenzie wstała z fotela i podeszła do okna, spoglądając na widok. Jej umysł ciążył od głębokich myśli.
Kilka dni temu Terence powiedział jej, że Emmanuel jest inny. Nie był kimś, kogo mogła po prostu odrzucić, jeśli przestałby się jej podobać. A jednak ona nie potrafiła tego zrozumieć. Przez całe życie odrzucała niezliczone rzeczy, które jej się podobały, a niektóre z nich były nawet ważne. Jedn






