Nina
Kiedy spałam, miałam dziwny sen.
Śniło mi się, że spaceruję przez las tuż za kampusem. Rozpoznałam to miejsce i dobrze znałam ścieżkę, którą szłam. W oddali dostrzegłam polanę, na której po raz ostatni pocałowałam Justina w noc, kiedy odkryłam, że jest renegatem.
Była noc, a księżyc w pełni. Powietrze było idealnie nieruchome i ciepłe.
Kiedy weszłam na polanę, poczułam, że nie jestem sama






