Nina
„Jestem gotowa współpracować z moim leczeniem.”
Na te słowa na twarzy Edwarda rozkwitł uśmiech. „Bardzo się cieszę, Nino,” powiedział, ściskając moją dłoń. „Możemy zaczynać?”
Przytaknęłam.
„Powtarzaj za mną…”
…
W ciągu kolejnych kilku sesji terapeutycznych leczenie Edwarda zaczęło przynosić efekty. Powoli, ale skutecznie, moje „wspomnienia” o uniwersytecie, o Lori i Jessice, Tiffany i Jamesi






