# Nina
Kiedy Enzo podniósł mnie z ziemi, poczułam, jak obraz zaczyna mi migotać przed oczami, aż w końcu wszystko pociemniało.
Otworzyłam oczy kilka chwil później i okazało się, że znowu jestem na leśnej polanie. Cory nie było już naprzeciwko mnie, ale kiedy wbiłam palce w koc miękkiego, rudego futra, które mnie otaczało, zdałam sobie sprawę, że leży pode mną. Usiadłam i rozejrzałam się. Moje ci






