Jessica wzruszyła ramionami i przepraszająco pokręciła głową. „Nie wiem.”
„Chciałam powiedzieć, że to mógłby być ktoś z przeciwnej drużyny hokejowej,” wtrąciła Lori, „ale to się kupy nie trzyma. Jeśli chcieli wydać Enza jako wilkołaka, to dlaczego ryzykowaliby ujawnieniem, że kapitan drugiej drużyny też nim jest? Ronan, tak?”
Skinęłam głową. „Masz rację. To musi być osoba trzecia. Półksiężyce ni






