"To prezent," odpowiedział mój ojciec. Niemal słyszałem jego uśmiech przez telefon. "Od twojej przeznaczonej partnerki. Mała motywacja, żeby pomóc ci wygrać ten turniej. Pachnie jak ona, prawda?"
Przytaknąłem, zahipnotyzowany zapachem miękkiego szala w moich dłoniach, zanim przypomniałem sobie, że mój ojciec nie może mnie widzieć przez telefon. "E-e... Tak," odpowiedziałem. "Dzięki."
"Nie ma za






