Nina
To było tak, jakby coś opętało Enzo, kiedy próbował mnie pocałować w szatni. W tym samym momencie poczułam obecność Cory w sobie. Patrząc, jak odchodzi, czułam, jak jej smutek mnie przenika.
"Co to było?" Powiedziałam na głos, kiedy zostałam sama.
"Bardzo mi przykro," powiedziała Cora, "ale chciałam coś przetestować. Uwolniłam trochę mojego zapachu, żeby zobaczyć, czy go to przyciągnie, i






