Król Alfa skinął zamyślony, krojąc pieczoną kaczkę. Włożył kawałek do ust i zaczął mówić z pełną buzią. Gestykulował przy tym widelcem.
– Łotrzy nie będą problemem – powiedział nonszalancko. – Jak wszyscy wiemy, łotrzy są niezbyt inteligentni i łatwo ich oszukać. Z łatwością się z nimi uporamy, a potem zajmiemy się Crescentami.
Zmarszczyłem brwi i odchrząknąłem. – Przepraszam – powiedziałem, odk






