Nina
Drzwi zaskrzypiały, otwierając się, a ja spięłam się, spodziewając się zobaczyć surowe twarze moich rodziców, uzbrojonych w jedno lub dwa kazania.
Zamiast tego, to był Enzo. Jego oczy spotkały się z moimi, i wyglądał łagodniej, niż kiedykolwiek go widziałam. Tyler obdarzył mnie wiedzącym uśmiechem, krótko dotknął mojej dłoni i wyszedł, zamykając za sobą drzwi.
Enzo zawahał się, jego wzrok prz






