Nina
Mój ojciec siedział za swoim antycznym biurkiem, a blask orzechowego drewna odbijał się w jego okularach. W takich chwilach, gdy jego zwykle radosna twarz przybierała poważniejszy ton, ten mężczyzna był nie tylko moim ojcem; był Alfą Królem.
– Siadaj – rozkazał, wskazując na skórzane fotele przed biurkiem. Wymieniłam spojrzenie z Enzo, zanim usłuchaliśmy.
– Nino – zaczął, odkładając okulary –






