Przez chwilę czułam się odłączona od własnego ciała. Szok po tym, co powiedział mi ojciec, wprawił moje ciało w spiralę, pozostawiając mnie wyczerpaną i pustą.
– Więc te wizje – w końcu wydusiłam, przełykając ślinę – czy ona…
– Nie – odparł cicho mój ojciec. – Nie widziała żadnego cienia, czy jak to nazwałaś. Ale miała swoje własne demony, Nino. Być może ta „istota”, którą teraz widzisz, jest wytw






