– To już cały czas, jaki mamy – odparł, unikając mojego wzroku. – Muszę wiedzieć, czy mam rzucić pracę.
– Ale wyjeżdżasz dopiero za kilka miesięcy! – krzyczałam już prawie, w moim głosie słychać było niedowierzanie. – Dlaczego musimy decydować o tym teraz?
– Bo muszę być gotów dać drużynie hokejowej wystarczające uprzedzenie. Nie mogę po prostu wycofać się w ostatniej chwili, Nina. To nieodpowiedz






