Nina
Poranne światło przesączało się przez ogromne okna naszej sypialni, rzucając złocistą poświatę na pokój. Zazwyczaj z radością witałam ten widok każdego ranka, ale dzisiaj z trudem mogłam go docenić.
Sen mnie omijał po wczorajszej nocy. Nie mogłam pozbyć się z głowy obrazu tych otwartych drzwi w tunelach, ani implikacji, jakie to za sobą niosło. Czy Edward wrócił? I czy pragnął zemsty?
Enzo po






