Nina
– Miło mi cię poznać – powiedziała Mila, wyciągając swoją zadbaną dłoń.
Uśmiechnęłam się i podałam jej rękę. Jej uścisk był delikatny – prawie zbyt delikatny – a jej palce wydały mi się filigranowe i kruche, gdy potrząsnęła moją dłonią.
– Miło mi ciebie również poznać, Mila – powiedziałam, notując w myślach jej niemal słaby uścisk dłoni.
– A więc jesteś tą wyjątkową kobietą Enza – powiedziała






