Nina
Po kolacji Enzo oznajmił, że ma ochotę gdzieś jeszcze pójść. W rezultacie spacerowaliśmy ścieżką wzdłuż oceanu, gdzie światła miasta migotały na powierzchni wody.
– Skąd wiedziałeś o tym miejscu? – zapytałam, gdy szliśmy trzymając się za ręce.
Enzo wzruszył ramionami. – Tim o nim wspomniał – wyjaśnił. – Powiedział, że to miłe miejsce do odwiedzenia.
Przez chwilę milczeliśmy, a moje myśli wcią






