Ścisnęłam ją mocniej, oferując jej tyle pocieszenia, ile tylko mogłam. "Będziemy robić wszystko krok po kroku, Lori. Będziemy tu dla Jessiki, bez względu na wszystko. A jeśli chodzi o dbanie o siebie, pomogę ci. Nie musisz przez to przechodzić sama."
Lori skinęła głową, a jej ramiona opadły z wyczerpania. "Dziękuję, Nina. Nie wiem, co bym bez ciebie zrobiła."
Uśmiechnęłam się słabo, choć moje włas






